Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Powergraph. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Powergraph. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 listopada 2012

[254] "Felix, Net i Nika oraz Świat Zero 2. Alternauci" Rafał Kosik


Autor: Rafał Kosik
Seria: Felix, Net i Nika, tom 10
Wydawnictwo: Powergraph
Rok wydania: 2012
Stron: 604



"Jesteśmy sumą wolnej woli i tego, czego się nauczyliśmy - świata w jakim przyszło nam żyć."
~okładka




W "Świecie Zero" superpaczka kilkakrotnie przeszła przez Pierścień, coraz dalej oddalając się od swojego świata. Aż wreszcie wylądowali w takim świecie, który był oddalony na tyle od ich pierwotnego, że zmienił się stanowczo pewien fakt w życiu Niki - trafiła bowiem wreszcie do takiego świata, gdzie żyją jej rodzice. W tym momencie nie liczyło się dla niej jak wygląda ta rzeczywistość. Zdecydowała się zostać. Kazała Felixowi i Netowi skakać dalej bez siebie. Jak potoczą się ich losy? Czy Nika naprawdę zostanie w tym świecie, a do chłopców dołączy jej alterbliźniaczka? Jedno jest pewne, przygód będzie jak zwykle, co niemiara.

Nie będę się zgłębiać w styl pisania autora, w humor, żarty Neta, kłótnie bohaterów. To już dziesiąty tom i pisałam to już nie raz. Muszę jednak wspomnieć coś, co rzuciło mi się w oczy podczas czytania. Pan Rafał "odgrzecznił" bohaterów. Ale tak realnie "odgrzecznił". Dalej jest kultura, zasady moralne, etc. Ale wątek upicia się Neta i pewne niecenzurowane słowa sprawiły, że naprawdę dostrzegłam, że bohaterowie mają po te szesnaście lat a nie dwanaście. Bo nie łudźmy się, ale w pewnych sytuacjach stwierdzenie "motyla noga" nie oddaje głębi powagi i grozy sytuacji.

- Kabriolet nadaje się na wojnę jak osioł do zaprzęgu.
- Tylko to mamy - odparł pierwszy mechanik.
- Postawimy dach, może się nie przedrą.
- Dach nie działa - dodał drugi mechanik [..] - Mieliśmy się tym zająć w przyszłym tygodniu.
Net zamknął oczy i dotknął dłonią czoła.
- Dobrze, że nie jest różowy - powiedział cicho - i przy zmianie biegów nie odgrywa melodyjki klaksonem.

Autor bardzo przemyślał sprawę książki. Od okładki (którą wielu krytykowało), po pewien tajemniczy rozdział i jeden mały szczególik. A wszystko jest związane... z alternatywną rzeczywistością właśnie.

W książce pewien rozdział występuje dwa razy. Można by je zatytułować "Co by było, gdyby...?" Pan Kosik dość dramatycznie przedstawił nam możliwości rozgałęzienia się światów i skutki różnych wyborów. Pewien mały szczególik to wyjątkowy psikus z jego strony - gdyby nie rozmowy fanów na forum, pewnie długo nikt by się nie domyślił podstępu, a fani pokłóciliby się, kto ma lepszą pamięć. No i okładka - ktoś kto nie ma pamięci do rysunków uznałby, że ktoś mu podsuwa dwa razy tę samą książkę. Dlatego, gdy przeczytacie tę książkę, stanowczo odpowiedzcie na końcu na pytanie: "Czy na pewno nie przeszłam/przeszedłem przez jakąś tajemniczą konstrukcję i nie oddaliłem się od własnego Świata Zero...?" Od nieporozumień w drobnych szczegółach zaczyna się ta wyprawa...

niedziela, 15 kwietnia 2012

[209] "Felix, Net i Nika oraz Świat Zero" Rafał Kosik

Autor: Rafał Kosik
Seria: Felix, Net i Nika, tom 9
Wydawnictwo: Powergraph
Rok wydania: 2011
Stron: 468



Zdaje się, że dopiero co czytałam "Bunt Maszyn" i z utęsknieniem wyczekiwałam na listopad. A ten nadszedł tak znienacka i przyniósł odkrycie w postaci "Dziedzictwa" i kolejnego tomu FNiN. Dodatkowo FNiN wygrałam w konkursie i dostałam z podpisem autora - to dopiero była moja radość, gdy to ujrzałam.

"Świat Zero" to już 9 tom serii, a wedle słów autora będzie on pisał "dopóki starczy mu pomysłów". Fani więc wierzą, że będzie trwało to długo, a czy powinien to robić - odpowiedź znajdziemy w tym tomie i bezsprzecznie brzmi ona - tak.

Od dawna uważam, że FNiN to najlepsza na polskim ryku powieść s-f dla młodzieży, co autor udowadnia w każdym tomie. Tym razem tematycznie nawiązał trochę do drugiej, skądinąd mojej ulubionej, części czyli "Teoretycznie Możliwej Katastrofy". Mamy więc do czynienia z Pierścieniem, ale nie tym z Milo. To Instytut zbudował podobny, ale tylko jeden. Trio dla żartu przechodzi przez niego. Teoretycznie nic się nie stało... Tylko praca domowa się nie zgadza. Nakrętka po butelce - pepsi czy cola? Czy Laura w końcu była na imieninach Felixa czy nie? Czy to dalej dokładnie ich świat?

Felix, Net i Nika od zawsze ładują się w kłopoty, zwykle tam, gdzie normalny dzieciak nie znalazłby nic dziwnego. Tym razem cała rzeczywistość próbuje ich oszukać, a bohaterowie dzielnie stawiają jej czoła. Net z nieodłącznym Manfredem szukają wszelkich danych, które mogą pomóc. Felix stara się logicznie dojść do rozwiązania zagadki. A Nika... Nice jest najciężej w tej podróży, ale stara się dzielnie trzymać i jest nieodłącznym "kręgosłupem moralnym" chłopców. Autor jednak pokazuje nam, że najważniejszym jest trzymać się razem. Już wiele razy udowodnił nam, że prawdziwa przyjaźń zawsze przetrwa.

Oczywiście nie zabraknie tego z czego seria słynie najbardziej - czyli z netowego humoru, zabawnych sytuacji i paru absurdalnych zdarzeń. "Świat Zero" jest, jak "Orbitalny Spisek" podzielony na dwa tomy. I tom 1 został zakończony w takim momencie, że z pewnością wielu czytelników ma teraz prawdziwą zagadkę moralną. A tymczasem, aby uzyskać na nią odpowiedź musimy czekać w najlepszym wypadku do maja. A po drodze powinien być film. Nic, tylko czekać, bo warto!

***
Jesteśmy sumą wolnej woli i tego, czego się nauczyliśmy - świata, w jakim przyszło nam żyć.
*okładka

[141] "Felix, Net i Nika oraz Bunt Maszyn" Rafał Kosik

Autor: Rafał Kosik
Seria: Felix, Net i Nika, tom 8
Wydawnictwo: Powergraph
Stron: 496



Niewiele książek dla młodzieży jest na polskim rynku, a przynajmniej takich jak "Felix..." - s-f z ogromną dawką humoru, mnóstwem przygód i dobrej zabawy. "Bunt Maszyn" to już ósma z kolei część serii, a w kolejce stoi już część dziewiąta, zapowiedziana na listopad.

Na okładce książki widnieje, za trójką bohaterów, robot Konpopoz. I to właśnie od niego rozpocznie się bunt maszyn, które to uznają, że należą im się takie prawa jak ludziom, że chcą mieć wolne zdanie, a nie mieć zaprogramowane całe życie. Felix, Net i Nika jak zawsze znajdą się w centrum wydarzeń, przy okazji mając własne kłopoty. Nikę odwiedzi pewna pani... I zatrzyma się na dłużej. Net ma w domu rodziców obrażonych na babcię z Australii. Natomiast Felix wpada w pułapkę uczucia, zwanego miłością, a przynajmniej zauroczeniem.

Książka tradycyjnie ma tyle wątków, że samo wypisanie wszystkich zajęło by mi całą recenzję i jeszcze kilka następnych (co nie takie trudne u mnie). Styl pana Kosika się trochę zmienił, a może to tylko moje wrażenie po kolejnym już tomie. Książki stają się coraz poważniejsze, oczywiście nadal jest dużo humoru i przygód, tym razem jednak pan Rafał włączył sporo nazwisk, "przyuczył" pana dyrektora informatyki, "wydoroślały" pewne wątki i sami bohaterowie (głównie Nika i Felix) . Zwłaszcza odczuwalne jest to u Niki - dziewczyna w tym tomie boryka się z coraz większymi problemami, które grożą odkryciem jej najpilniej strzeżonej tajemnicy - sieroctwa i samotnego życia.

Choć poszczególne tomy można czytać oddzielnie, to w "Buncie Maszyn" już jest sporo nawiązań do poprzednich książek i nowemu czytelnikowi już ciężko byłoby się odnaleźć. A kim byłby ten czytelnik? Ja polecam książki każdemu. I choć głównie jednak kieruję to do młodszego grona czytelników, to jednak nie wkładajcie tego do szufladki "Do lat 15" czy podobnej. Sama mam 18, brat 21 i oboje chętnie to czytamy (aczkolwiek brat zabierze się za ten tom dopiero, gdy przełknie Wołoszańskiego i poprawi Kingiem). Każdy kto oczekuje humoru, trochę przygód i dreszczyku strachu na końcu (w tym momencie Net mi zaimponował swoja troską o...) - serdecznie polecam całą serię. Pan Kosik nie traci weny wraz z kolejnymi tomami - wręcz przeciwnie, jest coraz ciekawiej!

***

Cytatu nie naszukacie się długo - jest z tyłu okładki - jak zawsze.

Niezależnie od oczekiwań innych
powinniśmy zawsze być sobą
i pozostać sobie wiernym.

Rafał Kosik