wtorek, 20 sierpnia 2013

[307] "Przez burze ognia" Veronica Rossi


Autorka: Veronica Rossi
Seria: Przez burze ognia
Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania: 2013
Stron: 362
Ocena:
8/10


 - Bo ludzie to więcej niż emocje. Mają myśli i powody, by dostępować tak, jak postępują".”




   Świat w przyszłości. Reverie i Umieralnia. Świat w kopule i poza nią. Aria żyje w tym pierwszym świecie, z rozwiniętą technologią. Dzięki specjalnej nakładce na oko - Wizjerowi - spędza czas z Sferach, gdzie można przeżyć praktycznie wszystko - ale nie ma tam realnego bólu ani chorób. Wyeliminowano zbędne czynności czy reakcje organizmu jak chociażby zwykłe rośnięcie paznokci. Taki sztuczny, bezpieczny świat. Natomiast Perry to Wykluczony, żyjący poza Kopułami. Mieszka w Plemieniu Fal, a  w jego świecie jest ból, krew, kanibale i wzmagające się burze eterowe. W przeżyciu pomaga mu wyczulony wzrok oraz węch, którym wyczuwa nawet ludzkie emocje.

   Ścieżki tych dwojga przecinają się, gdy Aria zostaje skazana za przestępstwo, którego nie popełniła i porzucona w Umieralni. Znajduje ją Perry podczas poszukiwań swojego bratanka. Zawierają układ: Perry pomoże jej wrócić do domu, a ona pomoże mu znaleźć wtedy Talona. Jest tylko jeden szkopuł: Wizjer Arii okazuje się być zepsuty, a jest niezbędny w tej misji. Rozpoczyna się zatem podróż przez burze eterowe do miejsca, gdzie mieszka człowiek zdolny naprawić Wizjer Arii.

   To już n-ta antyutopia, a jednak przykuwa uwagę. Zarówno okładka jak i opis zachęcają do przeczytania. Sam pomysł może nie powala na kolana, ale autorka opisuje wszystko tak zgrabnie i ciekawie, że nie sposób się nudzić. Już sami bohaterowie, którzy wiedzą czego chcą są zdecydowaną zaletą tej książki. Aria szybko odkrywa w sobie ducha buntowniczki, co często jest rzadkością w tego typu książkach.

   Muszę przyznać, że cieszę się, że wkrótce będzie drugi tom. Z chęcią przeczytam o poszukiwaniach Wielkiego Błękitu, o dalszych przygodach Arii i Perry'ego. I z czystym sumieniem polecam "Przez burze ognia". Mam jednak nadzieję, że to co zdarzyło się na koniec tej książki nie wpłynie negatywnie na kolejną. Bo jestem w stanie sobie wyobrazić tę melodramatyczną sytuację, która wzięłaby w diabły moją dobrą opinię o Arii...

25 komentarzy:

  1. Czy jest to literatura młodzieżowa? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już nie mogę się doczekać kontynuacji :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest w tej serii coś, co mnie bardzo urzeka i ją pokochałam. Oba tomy czytałam po angielsku, a trzeciego już nie mogę się doczekać!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo chcę przeczytać tę książkę i mam nadzieję, że wkrótce wpadnie mi w ręce ; D

    OdpowiedzUsuń
  5. Od dawna chcę ją przeczytać!

    weronine-library.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Poprawka: zarówno okładka, jak i opis, zniechęcają do przeczytania. Są bardzo tanie. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się podobają i mnie zachęcają :)

      Usuń
  7. Miałam szczęście bo załapałam się na promocję na znak.com.pl i kupiłam książkę za 9.90 ;) I teraz czeka sobie na półeczce na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam tę książkę i z pewnością sięgnę po kolejną część. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. "Burze ognia" na pierwszy rzut oka wydają się którąś z kolei antyutopijną książką, w której dodatkowo pojawia się kopuła, która też była nie raz w tego typu książkach. Ale z drugiej strony coś w tym zarysie fabuły jest, że chciałoby się po nią sięgnąć. A początkowo wcale się nią nie interesowałam, teraz myślę, że jednak rzucę na nią okiem, gdy trafi się okazja :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę się w końcu zabrać za tą książkę, bo tematyka bardzo mi odpowiada. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. W sumie to może być ciekawe. :)
    Widziałaś zwiastuny ekranizjacji "Percy Jackson: Morze potworów" i "Dary Anioła: Miasto Kości"? Trzeba się chyba wybrać do kina... ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że widziałam! Jak mogłabym nie widzieć :) Na oba idę do kina, tylko terminu jeszcze nie znam...

      Usuń
  12. Yyyh. Nie. Jak dla mnie trochę odgrzewane niestety.
    (Za to ciągle czekam co napiszesz o tej nieszczęsnej Klątwie tygrysa, którą masz w aktualnie czytanych już od daaawna ;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jej nie czytam ;) Ale żeby tam było mniej odgrzewanych pomysłów to bym nie powiedziała...

      Usuń
    2. Ani ja (sądząc po opiniach w necie) - po prostu jestem ciekawa, czy jakieś plusy ma - nie, żebym sama się odważyła testować ;)

      Usuń
    3. Ja czytałam tygryska. Są plusy, Blizz: czyta się szybko, jest masa stworków z różnych mitologii (ja akurat mam bzika na punkcie mitów) i jest przecudny tygrysek, który przestaje być cudny, gdy zmienia się w człowieka. xD Gdyby był zwierzakiem, podobałoby mi się bardziej.

      Usuń
    4. Dokładnie! On jest najlepszy jak tygrys :)

      Usuń
    5. O w mordę...

      Usuń
  13. Jeszcze nie czytałam tej książki, ale być może kiedyś przeczytam.

    Tymczasem zapraszam na:
    http://our-kingdom-of-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Możliwe, że się skuszę, tym bardziej, że widziałam ją w promocji:D Jeśli książka jest napisana lekko, a główna bohaterka nie wnerwia - co tam, że antyutopii jest teraz masa, ja chętnie spróbuję:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Mimo że rzadko czytam takie książki, jednak się skuszę, bo może być to dobry wybór. :)

    OdpowiedzUsuń

"Czas przemija, wypowiedziane słowo pozostaje..."